Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mati. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mati. Pokaż wszystkie posty

Koń szczerozłoty


 
    Grażynka w ten weekend robiła za konia dla dzieciaków (w sobotę) i dla takich większych dzieciaków (w niedzielę). Nasze konie zostały uznane za wybitnie spokojne... a one po prostu są NORMALNE. W zasadzie to daje nieco smutny ogląd na polskie jeździectwo. Dużo początkujących zetknęło się kiedyś z znarowionymi końmi. A to przecież takie mądre i dobre zwierzęta (i majestatyczne). 

    Podobno pierwszy raz widzieli konia, który zasypia podczas jazdy. Grażyna wcale nie zasypia, ona przechodzi w tryb stand by!


— Ładne i zgrabne koniki — zauważyła. 
— Silne i bardzo głaskliwe (...) głos mój znają, do ręki idą… Wszelakie zwierzę — dodał — ugłaskać można, byle jemu lubienie i dobre staranie okazać. Dla mnie zaś nic w gospodarstwie nie ma nad konie.
          Eliza Orzeszkowa "Nad Niemnem"


    

Nawet Marta się odważyła :-D

Urodziny Juranda. Takie dzieci to mogę wozić :-D
Nawet jeden tatuś się przejechał.... :-D

Mati jest bardziej interaktywny niż Grażyna, ale nawet był grzeczny.

Misja Morasko

Misja ukończona w 50%, kierunek obrany, w drogę wyruszono, ale kiedy z krzaków wyskoczył pan krzyczący, że ścigały go dziki toooo... no cóż, zawróciłyśmy xD