Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznań. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznań. Pokaż wszystkie posty

Panieński Agaty :-D

Oczywiście, że nie mogłam się powstrzymać.
 
   Czas na wieczór panieński w dobrym stylu, wszak moja kumpela z gimnazjalnej ławki wychodzi za mąż! (No chyba, że jeszcze jednak to przemyśli). Zmyślna Justyna wymyśliła mini-grę miejską. Zaczynała się od prostego zadania: gdzie narzeczeni byli na pierwszej randce? I to z pozoru proste pytanie sprawiło, że koleżanki trochę pobłądziły. Oj, Ernest się będzie tłumaczył. Na szczęście quest completed i w końcu ekipa dotarła do mnie, czekającej pod Bubble Love i zastanawiającej się, jak do cholery wyjąć te żelki z dna kubka za pomocą słomki.

   Z centrum luksusowymi limuzynami przejechałyśmy do centrum (Suchego Lasu). Przy wsiadaniu do samochodów zrobiło się lekkie zamieszanie, bo Kasia nie mogła się zdecydować, czy wsiąść do mercedesa, ale trochę się wstydziła, bo za kierownicą siedział tata Agaty, którego kiedyś po pijaku podrywała u niej w domu.

Profesjonalny fotograf szczelił nam fotkę na tle fontanny na Placu Wolności.
(Ku mojej zgrozie, znaleźli się amatorzy kąpieli w tej cieczy, przed którą ostrzega sanepid...)
   Wieczór w kameralnej atmosferze i przy pysznym jedzonku. Justyna, wiemy, że się naprawcowałaś przy tym fancy żarełku, ale i tak zawsze najlepiej wchodzą parówki w cieście francuskim XD Niekwestionowanym hitem imprezy była opowieść o stalkerze-amiszu spod Obrzycka, który prześladował jedną z koleżanek nieco romantycznie, a nieco desperacko... Czy gdy ktoś zostawia ci paczkę żelków zawieszoną na klamce, to już stalking? Iść z tym na policję? Trochę creepy... ale w końcu żelki. "Profit", powiedziałaby Anka.

   Bardzo sympatycznie, wesoło i smacznie, jak zawsze w tym zacnym gronie  ❤