Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczecin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szczecin. Pokaż wszystkie posty

Jezioro Szmaragdowe

     Mamy laureata konkursu na najfajniejsze miejsce w Szczecinie (jak dotychczas :-D). Szanowne jury w mojej osobie przekonało klasyczne połączenie jeziora, lasu i szlaków. Oto przed państwem Jezioro Szmaragdowe!

Na samym wejściu dostajemy taki widoczek. Jest dobrze.

Jezioro rzeczywiście ma specyficzny, zielony kolor: to skutek zawartości węglanu wapnia, pochodzącego
z rozpuszczania kalcytu). Oczywiście NA FOTKACH Z AJFONA widać to lepiej, niż na fotkach z Lumii.

Ale przynajmniej nie muszę SYNCHRONIZOWAĆ AJCZEGOŚ.

Ścieżka przy samym jeziorze


Grzybień biały (Nymphaea alba), tylko że różowy

Po drugiej stronie - widać most


Puszcza bukowa - o ile jezioro jest sztuczne i powstało wskutek zalania kopalni,
to las wyrósł sam z siebie po zamknięciu obiektu.

Prawie jak w górach. I komary gryzą po nogach XD





Dąb Książęcy, posadzony 31 maja 1821 r, obwód 365 cm.
Z tyłu Asia, obwód nieznany XD

Fotograf ciężko pracuje przy zbieraniu materiału na blożek

Bardzo ciepła woda!
Komar mnie użarł w czoło, he he.

Później:
- Poka zdjęcia... ej, co ja mam na głowie? Coś mi ten koczek nie wyszedł...
- Zawsze tak masz.

Niby na wikipedi piszą, że z powodu węglanu wapnia w jeziorze jest mało życia,
ale ja tu widzę bardzo żarłoczne życie spragnione chleba XD

Widok z Polany widokowej - on tam jest, za drzewami.

I za kablami.


LAS

Szlaki w parku. Pamiętajcie, żeby zrobić zdjęcie mapy PRZED wyruszeniem w drogę...

   Po pełnej wrażeń wycieczce trzeba się posilić. Postawiłyśmy na Ziemniaka i spółkę. Niestety nie można było wyjąć z nich pomidorów. Ale ziemniaki curry z kurczakiem były bardzo dobre, a także wielkie. Poczułam się, jakbym była w ciąży z ziemniakiem. Na szczęście do akademika było blisko i jakoś się dokulałam, a potem mogłam w spokoju moją ciążę donosić... tzn. dotrawić. :-D

Takie sympatyczne podkładki, żeby umilić oczekiwanie na ziemniaczki :-D

Dziewoklicz / Dolina Dolnej Odry

    Przed wycieczką oczywiście zostałam nakarmiona, a wręcz przekarmiona, ponieważ "obżarta będziesz mniej ruchliwa". Polecam Steak House Evil - zdjęcia nie ma, bo zjadłam. Normalnie nie pomyślałabym, że takie żywe, różowe mięso może być nie dość, że jadalne, to jeszcze takie smaczne. Jeszcze gdyby ktoś zdradził tajemnicę zielonego sosu do sałatki... (dobrze mieć kogoś, kto weźmie pomidory z twojego talerza ♡)

Ale z drugiej strony, ten ktoś rozpowszechnia takie treści.

Ruszamy.

- Musimy wysiąść na przystanku Dziewoklicz.
- ... jak?
- Dziewoklicz.
- A ty mówisz, że "Przepadek" to dziwna nazwa dla przystanku... Dziwoklicz?
- DZIEWOKLICZ. 

Widok z kładki prowadzącej do KĄPIELISKA Dziewoklicz
(a nie do JEZIORA Dziewoklicz, jak się niekórym wydawało XD)




Malownicze rozlewiska Dolnej Odry - obszar specjalnej ochrony ptaków



Wędkarze i KĄPIELISKO DZIEWOKLICZ
(Asia ty się zdecyduj, czy chcesz współtworzyć blogowe treści, bo takie błędy... to ja nie wiem...
Przecież to czyta 5 osób, to wielka odpowiedzialność!!!)

Grążel żółty, bączywie (Nuphar lutea) – gatunek byliny wodnej z rodziny grzybieniowatych.

UWAGA T4 PAB
OSZUŚCI I SZUJE
CENY Z KOSMOSU
PIEROGI Z NETTO
200% MARŻY
CHORA OBSŁUGA
   
    Niestety, nie wzięłam dwóch podstawowych rzeczy: stroju kąpielowego oraz pendriva z 4 sezonem Gry o Tron. W związku z tym nie mogłam się wykąpać, a woda była dość zachęcająca nawet dla tak lądowego stworzenia jak ja. Przynajmniej oszczędzono wam fotek mojego śnieżnobiałego brzucha.



PACZCIE JAKĄ MAM ZAJEBISTĄ LAMPKĘ

Moc sprawcza blożka jest potężna! Kilka notek temu pisałam, że przydałaby mi się lampka do kindla i proszę, oto JEST! Stabilnie przyczepna i jasno świecąca, a także odpowiednio długa. Nic ino czytać, np. książkę Nosowskiej i inne prezenty urodzinowe ♡

Książka z nawiązaniami do Powerwolfa.
PSZYPADEK? NIE SONDZE, to ka.

     
Czytając książkę Nosowskiej, słyszałam w głowie jej głos.
Polecam także audiobooka :-D


 Dziękuję bardzo ♡


(Kurwa, mogłam napisać, że chcę nowe siodło....)

❧ Szczecin ☙

Nie ma jak płaszczyć dupy na koniu, to trzeba ją popłaszczyć w pociągu.
No to zaczynamy zwiedzanie :-D



   W niedzielę na Wałach Chrobrego odbył się kiermasz ogrodniczy, na który z Asią ochoczo zawitałyśmy. Niedługo prawdopodobnie całkowicie przerzucę się z jeździectwa na ogrodnictwo, bo rośliny są jednak mniej wkurwiające i znacznie tańsze, a jak się do nich miło mówi, to ładnie rosną.

Tak, nawet takie SĄ TAŃSZE
#niewiemcotoalefajne

Było wszystko, od jeżynomalin i malinojeżyn po drzewka bonsai.


Stoisko z sukulentami - sympatyczne i niewymagające dziwolągi.
"Wystarczy podlewać raz na miesiąc, a nawet jak pani nie podleje, to nic się nie stanie..."


Grubosz mnie urzekł i nabyłam dwa dla mamy (ja to mogę nie ogarnąć jednak tego podlewania)



Koniecznie chcę bonsai i taki wodospadzik, co spływa woda
i wydaje uspokajający szum.

I mieczyki też kupiłam. Obmacywałam cebulki z miną znawcy.

Centrum Dialogu Przełomy (czyli taki śmieszny krzywy plac)

Nie mogę przejść obojętnie wobec pomnika otyłego gołompia XD

Pomnik marynarza, w tle aleja fontann

GRYF - symbol szczecina

Fontanna na Jasnych Błoniach, w tle Urząd Miasta

Platanowa aleja na Jasnych Błoniach

GRYFY

WINCYJ JESZCZE WINKSZYCH GRYFÓW
(kierowniczka wycieczki mówi, że to orły XD
Wszędzie gryfy i gryfy, a tu nagle orły, czuję się OSZUKANA)

Rzeźba "Ogniste ptaki"


Zazieleniło się <3

BUDDA GRUBOSZ :-D
(mogłam kupić jednego dla Kariny, miałaby Grubła, Grubcia i Grubosza XD)

 
Kierowniczka wycieczki :-D





Załapałyśmy się też na pokazy 12. Pułku Ułanów Podolskich i Sekcji Amazonek :-D




    Tyle zwiedzania wystarczy, więc trzeba było się pożywić. Polecam SO TASTY, dobre
makarony i inne takie, a do tego łatwo wybrać pomidory z sałatki. Polecam też kawę arbuzową w Coffe Point, niestety na cudzym przykładzie, bo ja się skusiłam na poziomkową, a arbuzowa była lepsza :<

No i niestety wieczorem trzeba było wracać do domu. Jakby ktoś się zastanawiał, co chcę na urodziny to chcę lampeczkę do kindla XD

Ja:
i byłyśmy na targu ogrodniczym

Człowiek Anka:

poka zdjęcia

Ja:
no zaraz będzie notka na blożku
mam już pięć czytelniczek!!!
z tobą. ciebie też policzyłam

Także tego. :-D