Raise your horns
The volume to the right
Heavy in the morning
Metal in the night!
All we pray, for metal we will die
Metal in the morning
Metal in the night!
YEAH!!! Powerwolf! :-D Bardzo zacny weekend u Anki, którego gwoździem programu był koncert najlepszego na świecie power metalowego zespołu! Towarzyszyła mi ekipa wsparcia z Poznania w osobach całego klanu Królikowskich (najstarsza Asia stosowała wobec młodszego rodzeństwa muzyczny imprinting). Było super, a nawet zagadała do mnie żona samego wolkalisty. Fajnie, jakbym lepiej mówiła po angielsku, to może byśmy sobie porozmawiały, czy coś.
Było super, fajnie, ekstra, idealna dawka energii na ten smutny miesiąc!
A w walentynki poszłyśmy z Anką do kina na Deathpoola, byłam bardzo ubawiona. :-D
Jedynym minusem jest to, że prezent urodzinowo-gwiazdkowo-walentynkowo-itd. dla Anki przyszedł w piątek, jak już byłam w drodze do Warszawy. Nic to, po prostu muszę pojechać znowu, zdecydowanie obejrzałyśmy za mało seriali. :-D
 |
| ARE YOU READY FIGHT FOR HEAVY METAL?!!! |
W drodze powrotnej siedziałam w przedziale z zakonnicą.
#truestory