Taka rześka, poranna bryza.
Impreza u Olgi była tak udana, że wracając z Lubonia wsiadłyśmy z Heniem w zły autobus i przypadkiem udałyśmy się na wycieczkę do Komornik. Na swoje usprawiedliwienie mamy, że... eee, nic nie mamy. :-D
Na szczęście wszystkie drogi prowadzą na Morasko. <3
![]() |
| Powiedzieli mi, że mogę być kim chcę, więc zostałam jednorożcem. |

