Blanka musi iść na korepetycje z zoologii, bo nie odróżnia jeleni od własnego gatunku. Widok trzech stworów skaczących przez łąkę wywołał u niej entuzjazm godny araba... A potem poszłyśmy jeszcze na spacer. Fajnie, ciepło, ale w lesie jeszcze trochę ślisko.
W piątek byłam na misji rysunkowej i uczyłam się kolorować komiks, fajna sprawa. ;)
![]() |
| "Ale jak to... KONIEC LABY?" |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
komentarze na moim blogu