Rusinowo - sobota



"Dziewczyna o szklanych stopach". Do dupy z takimi
smutnymi książkami na wakacje.

BARDZO ZIMNA WODA. Justyna i Agata wykazały
znacznie większą odporność na lodowatość :D

Kro nie ma szczęścia w kartach, ten eee... zawsze może się napić piwa
(muszki gratis, zwierzęce białko takie cenne)

Masaż gorącymi kamieniami - w L. by zapłaciła, a tak za darmo.

Tak też było. Ale głównie to słońce w ryj, to znaczy w plecy,
spalenizna miast opalenizny.
Zlodowaciałe stopy


Serio mówiłam o tej spaleniźnie.
Selfie, przy którym o mało co nie pospadaliśmy z falochronu XD


122 schodki w latarni + 4 przy wejściu + krawężnik XD

Widoki z góry :)












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze na moim blogu