Pora na przygodę z Klaudią

No z tą Klaudią to nie można normalnie w teren pojechać, zawsze musi być jakaś przygoda. Blaneczka w szale zazdrości o cukierka sprzedała Siwemu trzykrotnego seryjnego kopa w kostkę. Biedak zakulał i trzeba było go odstawić do stajni, a potem odstawić także i Blankę. Blanka miała dziś dużo wrażeń typu różne środki lokomocji, ulice, domy, stajnie, konie i... dziewczynka na trampolinie. To było o jedną atrakcję za dużo. Na szczęście na prośbę Klaudii na chwilę zaprzestała harców i po zrobieniu kupy na środku ulicy, pod okiem połowy Moraska, koń Blanka w końcu wrócił do domu. Tyle wstydu...

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze na moim blogu