Ognisko w Turowie rozpalone bez harcerskiej godności - to znaczy, Kuba przyniósł palnik i potraktował drewno solidnym płomieniem o temperaturze 1300*C. Drewno nie miało szans... :P Ognisko było takie piękne, że zwabiło okoliczną zwierzynę w postaci kotełka i jeżyka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
komentarze na moim blogu