58 dni do wiosny

Gdzie ta wiosna?

- A co z pożarem?
- Jakim pożarem?
- Tym, co wybuch w naszym domu krótko po ślubie i zabił nas oboje.
- Jaki pożar? Nic nie wiem o żadnym pożarze!
Babcia odwróciła się do niego.
- Oczywiście, że nie wiesz. Bo on się nie wydarzył. Ale chodzi o to, że mógł. Nie wolno mówić: gdyby to się nie stało, to tamto by się spełniło, bo przecież nie wiesz wszystkiego, co mogło się stać. Może ci się wydawać, że coś było dobre, ale to dobre może się przecież obrócić na gorsze. Nie mów "Gdybym tylko...", bo nie wiadomo, do czego by to doprowadzilo. Chwila przeminęła. Nie warto już o tym myśleć, więc nie myśl.
- Spodnie Czasu - westchnął smętnie Ridcully.

Takie tam pratchettowe mądrości :) "Panowie i Damy"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze na moim blogu