Mityczne stworzenie na dziś: punktualny kowal. Chciałam zminimalizować spóźnienie, umawiając się na 8 rano, aby inni klienci nie wygenerowali obsuwy. Nie przewidziałam, że obsuwę wygeneruje kowalowy samochód, odmawiając współpracy. Czekałam jednak do oporu i się doczekałam :D
Od paru dni Blanka spędza część dnia w kagańcu. Jak mus, to mus :( Na pewno to lepsze rozwiązanie, niżby miała stać w boksie (ruch jest wskazany) lub kombinować, jak uciec z innego wybiegu. Tak to sobie spaceruje i wciąga po ździebełku przez dziurkę...
Wieczorem poszłam posiedzieć w krzakach z Dorotą...
Odzyskałam swój aparat, więc może wkrótce pojawi się coś więcej,
niż fotka kalkulatorem. Chociaż uważam, że mój kalkulator robi całkiem niezłe
zdjęcia, jak na swoją kalkulatorowatość :P





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
komentarze na moim blogu