Koteł + śnieg

Postanowiłam przyspieszyć zetknięcie kota Tosi ze śniegiem, bo ona się jakoś nie kwapiła. Wzięłam zwierzątko i wrzuciłam w zaspę. Jednak reakcja na ten (haniebny z mojej strony) czyn okazała się znikoma.

CZO TO?!!!

NOPE NOPE NOPE

BARDZO ŚMIESZNE...

Nie omieszkałam pochwalić się mamie.
Ja: Wrzuciłam kota w zaspę! :-D
Mama: Dlaczego znęcasz się nad zwierzątkiem?!
Ja: Bo to zabawne!
*chwila ciszy*
Mama: Ja też ją wczoraj wrzuciłam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze na moim blogu