Remont #1

Kawał roboty odwalony - sufit pomalowany na biało. I od razu jakoś tak jaśniej i więcej miejsca. Ale trzeba było malować po trzykroć tą niewdzięczną powierzchnię...


Chyba wiadomo, że jestem najlepszą osobą do malowania sufitu.

Odświeżony sufit i ucywilizowane okno.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze na moim blogu