Atak jesieni




     Po upalnym lecie czas na nagły atak jesieni. Temperatura spadła z blisko 30 stopni do ok. 15, oczywiście przy akompaniamencie klasycznej moraskiej wichury. Rano ubrałam Nadię w derkę, dzięki której wzbudziła furorę na padoku.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze na moim blogu